sobota, 3 lutego 2018

Serduszko puka w rytmie cza-cza

Wynik BHCG potwierdza ciążę. Teraz to już będzie z górki, prawda?

A no nie. Ciąża po stracie jest obciążona. Teraz już wiesz, że 2 kreski to dopiero początek bardzo długiej i niebezpiecznej drogi. Więc zaraz po teście lecisz do lekarza. Wiesz, że nic nie będzie widać, ale przynajmniej Cię uspokoi. Jeśli na własną rękę zrobiłaś jakieś badania to dostaniesz leki. Albo przynajmniej Duphaston. Masz poczucie, że zrobiłaś wszystko.

Ja sobie obiecywałam, że nie polecę od razu do lekarza. Bo w sumie po co? I nie poszłam, zadzwoniłam tylko, żeby spytać, czy mam coś zrobić (brać Duphaston) i grzecznie poczekałam do wizyty w 6t2. I zonk... Lekarz nie widzi serca. Uspokaja, że pojawi się na dniach i każe przyjść za 3 dni. Ale czarne myśli już są... Na kolejną wizytę, wyznaczoną na chwilę tuż przed pracą, idę jak na ścięcie. W poczekalni umieram ze strachu.

Lekarz pokazuje migającą kropkę. Jest!!! Pierwszy kamień z serca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz